Rekord - BKS Stal [zapowiedź]

TEKST
20 września 2013 , 08:28
Rekord - BKS Stal [zapowiedź]

Przed meczem z Rekordem rozmawialiśmy z Marcinem Czaickim.

W niedzielę BKS Stal zagra w Cygańskim Lesie z Rekordem Bielsko-Biała. Beniaminek z Bielska-Białej bez kompleksów rozpoczął start w III lidze śląsko-opolskiej i po siedmiu kolejkach plasuje się na drugiej pozycji w lidze mając zaledwie punkt straty do lidera Nadwiślana Góry. Biało-zieloni w dotychczasowych spotkaniach pięć razy wygrywali, raz remisowali i raz schodzili z boiska pokonani ( w meczu z liderem). W czołówce strzelców III ligi plasują się Bartosz Woźniak i Dawid Ogrocki, którzy zdobyli po 4 gole.

Bialska Stal po dwóch remisach z rzędu spadła na czwarte miejsce w tabeli, choć ma taką samą liczbę punktów, co LZS Leśniaca (12). Podopieczni trenera Jana Furlepy trzy razy wygrywali, trzy remisowali i ponieśli jedną porażkę. Najlepszym strzelcem BKS Stal jest autor 4 trafień Marcin Pontus. Jedna bramkę mniej ma Seweryn Caputa. 

Niedzielne spotkanie będzie dobrą okazją, by w sporej części zniwelować przewagę Rekordu na BKS Stal. - Zdajemy sobie z tego sprawę i będziemy chcieli właśnie tak zrobić. Z drugiej strony mamy świadomość, że jeszcze wiele spotkań przed nami, a nas stać nawet na zajęcie pierwszego miejsca w naszej grupie - mówi Marcin Czaicki i dodaje, że sami piłkarze nie odczuwają jakichś większych emocji w związku z kolejnym meczem derbowym. - Po pierwszym gwizdku sędziego wszystko jest już takie samo. Emocje są pozytywne, bo wiemy, że część kibiców żyje tymi spotkaniami i zwraca na to uwagę, dlatego zrobimy wszystko, by podobnie jak w meczu z Podbeskidziem II okazać się zespołem lepszym - obiecuje pomocnik bialskiej Stali. Po dwóch remisach z rzędu nastroje w bielskim zespole są dobre, ale Marcin Czaicki nei ukrywa, że przydałoby się zwycięstwo. - Po pierwsze dlatego, żeby czołówka nie uciekła nam dalej. Po drugie zawsze lepiej wygrać niż zremisować, a nam ostatnio przytrafiają się niewytłumaczalne błędy w końcówce, przez które tracimy punkty. Nie wiem z czego one wynikają, bo każdy z nas wie, jaka jest stawka i o co gramy, a mimo tego takie błędy nam się zdarzają - mówi M. Czaicki. 

Początek niedzielnego meczu o godzinie 16:30. Kilkanaście minut wcześniej rozpoczniemy naszą relację live. Zapraszamy!